JUŻ NIGDY...

Czemu okrutny los zakpił i życie ze złudzeń odarł. W rozpaczy zamiera okrzyk - nigdy już nie powiesz - "kocham"!!!
Zgasła iskierka nadziei, samotność tulę w żałobie. Drżących słów - "pragnę" - w pościeli - nigdy już nie powiesz...
Duszę rozdziera tęsknota. Głębszy sens i cel skrywa Bóg. Nie będzie doznań w pieszczotach - nigdy już...
Pustka panoszy się wokół, serca nie można zabliźnić. Łzy nie przestaną piec w oczy - nigdy!!!

Głosuj (0)
OBIECAŁEŚ...

Pamiętasz Kochanie, jak obiecałeś obsypywać mnie kwiatami - codziennie, tak mówiłeś... Dlaczego nie dotrzymałeś słowa!!! To do Ciebie niepodobne... Odszedłeś tak cicho, nim pojawiła się wiosna... Uwielbiałeś tą porę roku, gdy natura budziła się do życia, czekałeś całą zimę... Popatrz na Twoje kwiaty, tyle ich posadziłeś, właśnie rozkwitają, miały być dla mnie... Potrzebują troskliwych dłoni swojego Ogrodnika, czy nie widzisz, że są osamotnione? Zajmujesz się niebiańskim ogrodem zamiast swoim... Jak mogłeś tak wszystko zostawić!!! Przecież nie byłeś egoistą, czyżbym się pomyliła po tylu latach? Kochałeś mnie tak bardzo, jak kwiaty... Postaram się je pielęgnować i pokochać tak mocno, jak Ciebie... Tym razem ja dostarczę pełne naręcza Tobie Kochanie!!! A miało być inaczej... Mieliśmy kroczyć wspólną drogą ku jesieni, zrywając dla siebie astry i wrzosy...

Głosuj (0)
BEZ CIEBIE...

Już miesiąc bez Ciebie
pusta jest poduszka,
zapach na koszulce wietrzeje,
od łez pierzchną oczy, usta...
Bezradność i wściekłość
zewsząd nacierają,
ściskają za gardło,
serce rozrywają...
Jak mogłeś tak odejść zwyczajnie,
po prostu, bez pocałunku
przytulenia i - "żegnaj"...
Przecież kochałeś nad życie,
byłam Twoją królewną,
więc - dlaczego zostawiłeś mnie bez słowa?
Nawet wspólnie nie wypiliśmy rankiem kawy,
jak zawsze na dnia powitanie...
Gdybyś wiedział, jak dotykają
wszechobecne macki
wspomnień, tęsknot,
a pustka i cisza
dopełniają reszty samotności
pogrążając duszę i ciało...
Skoro zabrałeś nadzieję,
zabierz też mnie...
Chwyć tak, jak zawsze na ręce
i w rytmie tango lub walca
poprowadź wkrótce
do lepszego świata...
Bez Ciebie życie straciło
sens i wartość - Kochanie...
 Głosuj (0)
OSTATNIE POŻEGNANIE...

W DNIU 12 MARCA ODSZEDŁ NAGLE DO WIECZNOŚCI MÓJ KOCHANY MĄŻ I NAJLEPSZY CZŁOWIEK, JAKIEGO ZNAŁAM... POZOSTAWIŁ MNIE Z NIEWYOBRAŻALNYM BÓLEM , ŻALEM I PYTANIEM - DLACZEGO...POKÓJ JEGO DUSZY... LESZKU - NA ZAWSZE POZOSTANIESZ W MOIM SERCU I PAMIĘCI...
(ŚPIESZMY SIĘ KOCHAĆ LUDZI, TAK SZYBKO ODCHODZĄ...)

Głosuj (1)
DZIEŃ FACETÓW

(na wesoło)
W Dniu Facetów pragnę wyznać to, że kocham Cię bez granic!!! Czasem bywam wprost perfidna, wybacz "zołzie" Ukochany... Uszczęśliwię Ciebie dzisiaj, dłużej nie daj się już prosić. Czego pragnie twoja Misia - pozwól siebie "wytarmosić". Wyposzczony mój Mężczyzna, nie chce ulec tym naciskom, a już się do tego przyznać - nie zamierza wręcz "Chłopisko". Ja tak łatwo nie odpuszczę, nie zamierzam się poddawać!!! Spraw przyjemność dziś "staruszce" - priorytety - ważna sprawa...

Głosuj (1)
KOBIECE ŻYCZENIA

WSZYSTKIM PANIOM W DNIU NASZEGO ŚWIĘTA - MOC NAJSERDECZNIEJSZYCH ŻYCZEŃ DZIŚ I KAŻDEGO DNIA W ROKU...
Dzisiaj ósmy marca - święto każdej pani, dane raz do roku, ot po prostu - za nic... Już wiele lat temu, tak ustanowiono, Może kreatywność tym wynagrodzono? Za czyste koszule, ciągłe prasowanie, za smaczne posiłki, codziennie podane. Za dobroć na twarzy, za ciepło ogniska, za to, że energią każdego dnia tryskasz. Za to, że tulisz się do niej nad ranem, za kawy aromat o szóstej podanej. Za to, że czasem zawracamy w głowie, Za wszystko i za nic - kochajcie panowie! Uwielbiamy róże, także tulipany, przynieście bukiecik, nie wróćcie "zawiani". Choć dzisiaj wieczorem wymasujcie stopy, Dla nas jest niezbędny erotyczny dotyk... Stwórzcie dzisiaj dla nas nastrój romantyczny. Świece, szampan, w tle piękny - utwór muzyczny. Wszak nadal jesteście bardzo zakochani, kobieta to będzie pamiętać latami... Powiedzcie najgłośniej, zamiast więzić słowa, Niech każda poczuje, że jest - WYJĄTKOWA... Wykrzyczcie dziś - KOCHAM , każdy swojej pani, Czy to nasze Święto jest na pewno za nic? Głosuj (1)
ZWIASTUNY WIOSNY
Srogą zimę trzeba przegnać, wszak skowronków brzmią już trele. Niech z Marzanną spływa wredna, przecież z wiosną jest weselej! Przebiśniegi i krokusy wystawiły główki w płatkach. Nawet jeśli śnieg przyprószy, żwawo zdejmą białe czapki. Pora wysiać jare zboże, wyłakniona gleba ziarna. Kukurydza, jęczmień, owies, wykiełkują wnet na farmach. Wielki rwetes trwa w plenerze. Pszczoły, osy i motyle, doskonale - bez zastrzeżeń, przemieszczają nektar, pyłek. Czas wylęgu ptaków nastał. Czajki, boćki i jaskółki, zachowują w swoich gniazdach, populację ich gatunków. Drzew korony w liściach, pąkach. Bzy, jaśminy rozkwitają, zaś na pełnej kwiecia łące, skubiąc trawę, kica zając. Słońce grzeje, siąpi deszczem, piękna tęcza już widnieje. Świeże, rześkie jest powietrze, intensywniej wzrasta zieleń.

Głosuj (1)
TAKA JEST WIOSNA

W wianku z kaczeńców i promieniach słońca, wkracza nieśmiało w tęczowej sukience. Zmysłowa, piękna, subtelnie pachnąca - z kwiecia naręczem.
Olśniewająca paletą kolorów, barwnym i świeżym spowija kobiercem. Wzbudzając zachwyt - dodaje splendoru - raduje serce.
Z ciepłym wietrzykiem uwielbia swawolić, porwie dmuchawce, stokrotki przytuli. Skłoni do pracy ptaki oraz pszczoły - głosem natury.
Pełna wigoru poruszenie czyni, do życia budząc bezlistny drzewostan. Kiełkuje miłość, jak ziarno rośliny - taka jest wiosna!!!

Głosuj (1)
BARTEK I TŁUSTY CZWARTEK

Tłusty Bartek, co mieszkał w Pionierkach, z racji tuszy, na pączki mógł zerkać. Kiszki z głodu już krzyczą, pal cię licho - cukrzyco!!! Na sygnale zabrała go "erka".
...............................................
Raz pewien Bartek spod Sandomierza, pączusiów w czwartek kupić zamierzał. Stał w kolejce nie lada, z apetytem więc zjadał, teraz cierpi, bo chyba się "przeżarł".

Głosuj (1)
WALENTYNKOWE LIMERYKI

PAN WALENTY Pan Walenty z miasteczka Juwentyn, bukiet róż ukochanej chciał wręczyć. Długo kwiaty wybierał, aż go wzięła cholera, więc z zakupem powrócił "urżnięty"... ......................................... PANI ALINKA
By znaleźć męża, do Ciechocinka raz się wybrała pewna Alinka. Wiosną, latem szukała, wnet ją zima zastała, jej nadzieja już tkwi w Walentynkach...

Głosuj (1)
|